Wchodząc na zamarznięty zbiornik wodny zawsze ryzykujesz - Wiadomości - KPP w Świeciu

Wiadomości

Wchodząc na zamarznięty zbiornik wodny zawsze ryzykujesz

Policjanci ze świeckiej komendy kontrolują dzikie lodowiska i ślizgawki. Powstała na zbiornikach wodnych pokrywa lodowa może być niebezpieczna. Pamiętajmy, że lód na zbiornikach wodnych jest najsłabszy i najbardziej cienki w pobliżu miejsc porośniętych trawą, trzciną oraz przy brzegach. Wchodząc na zamarznięty zbiornik wodny zawsze ryzykujesz.

Mundurowi ze Świecia wciąż apelują o rozsądek. Nadzorem w codziennej służbie objęli różnego rodzaju zbiorniki wodne. Napotkanych amatorów zimowej zabawy lub wędkowania pod lodem policjanci ostrzegają o istniejących niebezpieczeństwach.

Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarzniętą taflę wody zawsze jest ryzykowne. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie! Bardzo ważne jest, aby wybierając się na lód poinformować o tym najbliższych, powiedzieć, gdzie będziemy i kiedy planujemy wrócić oraz wziąć ze sobą telefon komórkowy. Dotyczy to wszystkich, zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Szczególny apel kierujemy do wędkarzy, których może zmylić rutyna i przekonanie o wieloletnim doświadczeniu.

Pamiętajmy również o tym, żeby kontrolować, gdzie bawią się nasze dzieci. Uczulmy je na niebezpieczeństwo jakie niesie ze sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach. Sprawdźmy czy w razie potrzeby będą umiały wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu. Przekonujmy najmłodszych, żeby nie bały się wezwać pomocy – policję lub straż pożarną, Uczmy na pamięć telefonów alarmowych, przede wszystkim numeru 112.

Aby uniknąć wypadków w trakcie czynnego wypoczynku na śniegu i lodzie, warto stosować kilka niezbędnych rad:

  • zawsze informujmy dokąd i którędy idziemy oraz kiedy planujemy wrócić,
  • na wycieczki po górach wybierajmy się w zaufanym towarzystwie biorąc ze sobą sprawne środki łączności i asekuracyjne,
  • nie ślizgajmy się na zamarzniętych rzekach i jeziorach, korzystajmy raczej ze zorganizowanych lodowisk oraz innych form czynnego wypoczynku na lodzie,
  • w przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomocy. Najlepiej połóżmy się płasko na wodzie, rozłóżmy szeroko ręce i starajmy się wpełznąć na lód. Należy poruszać się w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie,
  • kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku! Pamiętajmy, że pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego,
  • jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec,
  • zanim sami spróbujemy udzielić poszkodowanemu pomocy, jak najszybciej poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej,
  • po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do ciepłego pomieszczenia.

 Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niego szok termiczny.

 

Autor: sierż. szt. Joanna Tarkowska
Publikacja: Joanna Tarkowska